Miłość do ojczyzny w “Panu Tadeuszu”

Czy “Pan Tadeusz książka Adama Mickiewicza jest dziełem wybitnym? Na swój sposób na pewno. Nie odnosząc się szczegółowo do poszczególnych wątków epopei, można zaryzykować stwierdzenie, że jest to książka o miłości do ojczyzny.

Nikt nie wybiera sobie czasów, w których żyje. Dziś dla wielu z nas pojęcie “miłość ojczyzny” jest tak ogólne, że bardziej przypomina wyświechtany frazes. Miłość do ojczyzny? Czyli co? Do rządu, który manipuluje nami na każdym kroku i wykorzystuje nas? Co właściwie znaczy to pojęcie? Czy w ogóle coś znaczy?

Idealizacja kraju w epilogu

Książka “Pan Tadeusz” przekonuje czytelnika, że owszem, znaczy wiele. Że człowiek , który przebywa z dala od kraju i nie może do niego wrócić, autentycznie tęskni. Mickiewicz daje wyraz tej tęsknoty i tej miłości głównie w rozpoczynającej utwór Inwokacji oraz w epilogu. Idealizuje Polskę, a Polaków przedstawia jako ludzi niesamowicie wrażliwych: “Tam, gdzie do Pana bardziej przywiązańszy sługa niż tu żona do męża” –   pisze. Trudno brać wprost te słowa i trudno na zimno w nie uwierzyć. Natomiast łatwo zrozumieć, że tak może napisać tylko człowiek, któremu obraz rodzinnych stron śni się po nocach.

Soplicowo – centrum polszczyzny

Księgi “Pana Tadeusza” również miłością do kraju są przesycone. Wystarczy tu wspomnieć choćby o urządzeniu domu w Soplicowie. O portretach polskich patriotów wiszących na ścianach, o ściennym zegarze, wygrywającym melodię “Mazurka Dąbrowskiego”. Jeden z przedstawicieli szlachty zaściankowej z Dobrzyna, Bartek Prusak, wypowiada się o Soplicowie jako o “centrum polszczyzny”. 

Opisy przyrody

A przyroda? Niezliczone opisy wschodów i zachodów słońca, opisy litewskich lasów – nieprzebytej puszczy oraz lasków brzozowych, których uroda tak urzekła młodego Tadeusza Soplicę. A polskie niebo, chmury , burza i błyskawice? Trzeba umieć zauważyć w tym wszystkim piękno. Mało tego, aby śródziemnomorski, sielankowy krajobraz Włoch nazwać nudnym w porównaniu z polskim niebem, trzeba naprawdę tę Polskę kochać.

Polonez

Polonez na zaręczynach Zosi i Tadeusza, polski taniec narodowy, też przecież nie jest tańcem rozpoczynającym wesela. Świat soplicowski wyrasta po części ze wspomnień Mickiewicza, a po części z ogromnej tęsknoty za tym , co się utraciło.